Nie przepadam za "ustawianymi" zdjęciami. Co nie oznacza, że zdjęć pozowanych w ogóle nie robię. Tym razem pogoda nie dała nam poszaleć - zrobiłem 8 zdjęć i lunęło. Trzeba było szybko się zbierać, Już nawet sama natura się broni przed moimi wątpliwej jakości fotogniotkami :)
wtorek, 21 czerwca 2011
czwartek, 9 czerwca 2011
100.40pięć
Codzienność. Staszek od września łupie po garach. Sądziłem, że wytrzyma najdalej do końca października. Pomyliłem się. Gra do dzisiaj. I gra coraz lepiej. Aż sam jestem mocno zdziwiony, że tak dobrze mu idzie. Niechybnie będzie lepszym perkusistą niż jego ojciec fotografem.
poniedziałek, 6 czerwca 2011
100.40cztery
Właściwie to cały czas jesteśmy doświadczani. Czasem rzeczy dzieją się zupełnie niespodziewanie. Życie nie bardzo daje się planować. Ciężko się z tym pogodzić. Tak zwyczajnie, po ludzku zgodzić się na to. Bo nieprzewidywalność jest trudna. Dlatego wciąż warto się umacniać, kotwiczyć, wzajemnie przeplatać .... by nie dać się wyrwać. niedziela, 5 czerwca 2011
100.40trzy
Dzieci rosną. I nic się nie zmienia. A My nie starzejemy się wcale. Tylko szkoda, że takie twierdzenie jest z gruntu fałszywe.
sobota, 4 czerwca 2011
100.40dwa
Życie codzienne. Takie na wyciągnięcie ręki. Takie zwykłe. Pełne rzeczy pozornie nieciekawych, czasem wręcz boleśnie koniecznych. Życie codzienne. Coś co nas definiuje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






