Byliśmy na spacerze. Zabrałem ze sobą aparat - pierwotny pomysł był taki by "ustrojone" w wyborcze szatki miasto sfotografować. No coś niecoś pstryknąłem, ale z efektów nie jestem specjalnie zadowolony. Chyba nie zdecyduję się tego pokazać - myślę jeszcze nad tym - może zrobię jeszcze małą poprawkę. W czasie spaceru niespodzianie wyjrzało słoneczko - miałem w plecaku szkło pentacona 28 f:2,8 z przykręconą przejściówką - no to w akcie desperacji postanowiłem popełnić kilka zdjęć typowo jesiennych. Efekty widać powyżej. Przy "czołgowym" stawku kręcili się i inni spacerowicze - Kamila ma rację - jak mnie ludzie widzą z obiektywem w dłoni i nieuzbrojoną w szkło puszką - wykonującego z pomocą tych przedmiotów jakieś dziwne czary-mary to patrzą się cokolwiek dziwnie - na szczęście są wyrozumiali, nikt spogotowia psychiatrycznego nie wzywa ... :)
czwartek, 11 listopada 2010
niedziela, 7 listopada 2010
100pięć
Wybory samorządowe za pasem. Miasto się zmienia, nawet nie z dnia na dzień - ale z godziny na godzinę. I bynajmniej nie chodzi tu o kilometry nowej infrastruktury czy też o inne przejawy samorządowej aktywności. Chodzi tu o setki plakatów powyklejanych na sklepowych wystawach, ogłoszeniowych słupach, na kawałkach dykty przymocowanej do ulicznych latarni. (może nawet zrobię z tej wyborczej kampanii jakiś mały reportażyk? kto wie?) Jednak w tym poście nie o to chodzi by kandydatów na radnych i ich wyborcze pomysły oceniać. Mnie raczej chodzi o jakość zdjęć - krótko i węzłowato mówiąc - fotograficzna katastrofa. Większość nieostrych, fatalnie przygotowanych do wydruków - a co według mnie najgorsze - wszystkie te zdjęcia cechuje kompletny brak pomysłu - na to by kandydata pokazać ciekawie, by wyborcę zaciekawić. Ja co prawda nie kandyduję - ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie by sobie "wyborcze" zdjęcie zrobić. Gdybym swój plakacik wieszać musiał to pewnie bym na nim pokazał swoją gębę w wydaniu autoportretowym - tak jak na zdjęciu powyżej - sukces murowany ..... :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



