
środa, 27 sierpnia 2008
środa, 20 sierpnia 2008
sobota, 16 sierpnia 2008
czternaście
Na wycieczce we Fromborku było całkiem fajnie. Szkoda tylko, że w pomieszczeniach muzealnych obowiązywał zakaz fotografowania eksponatów. Jednak nie byłbym sobą, gdybym przynajmniej nie próbował. Jak nie wolno było robić zdjęć eksponatom no to jakoś próbowałem z sytuacji wybrnąć. A jak się udało to poddaję pod waszą ocenę.środa, 6 sierpnia 2008
trzynaście
rok temu byłem na urlopie w Kruklankach - między innymi fotografowałem na plenerze rzeźbiarskim, a wśród jego uczestników był Jan Cudzewski. teraz wróciłem do Kruklanek. wiedząc, że i w tym roku nad jezioro gołdapiwo zjadą się rzeźbiarze, zrobiłem odbitkę 20x30 by je Panu Janowi podarować (rok temu pocztą wysłałem mniejsze formaty) ..... niestety jak się po raz kolejny okazało - życie pisze swoje scenariusze, a ja po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że warto zatrzymywać czas i ludzi na fotografiach ... dowiedziałem się, że Pan Jan zmarł w styczniu tego roku ... a moje zdjęcie trafiło do kroniki organizatora rzeźbiarskiego pleneru
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Mój Tato nie lubi jak się go fotografuje. Zawsze dziwnie patrzy na mnie jak biegam z aparatem i jak podpinam różne szkła - trochę spod oka a trochę z jakimś takim wewnętrznym uśmieszkiem. Sam też kiedyś robił zdjęcia - bliżej niezidentyfikownym, przedpotopowym aparatem. No ale to było 40 lat temu.