
Życzę smacznego - wszystkim chudasom w szczególności ..... :)

Tak się zastanawiam, po co wieszam te zdjęcia w sieci? nieostre, brzydkie, nierówno naświetlone i ogólnie jakiś takie cudaczne. na publicznych galeriach przelatują niezauważone. mało kto coś o nich napisze. a jak już się ktoś nad nimi pochyli to (często złośliwie) napisze, że właśnie kiepskie techniczne i jakieś takie gniotowate. ale co tam - może i dla niektórych fotografowanie pudłem po butach albo pringlesach jest zbrodnią ale ja do nich nie należę. dalej będę szukał dziury w całym. a zdjęcie na publiczne galerie też czasem wrzucę ..... bo może ktoś kiedyś na nie trafi i też zdecyduje się wsadzić kliszę w pudełko po czipsach.


Biliczna to wioska, której właściwie już nie ma. W 1947 ludność łemkowska została stamtąd wywieziona. W tamtej chwili wieś umarła. Zostały tylko ślady, coraz bardziej zacierane przez czas. Jakaś studnia, drzewa owocowe nieoczekiwanie stojące wśród lasu. No i cmentarz. Mocno już zniszczony. Te dwa zdjęcia to próba mojej fotograficznej opowieści inspirowanej tym czego tam dotknąłem.