

Lubię kolejowe dworce. Pomimo, że często tam śmierdzi a jeszcze częściej kiepsko to wszystko wygląda. Nie mniej jednak czas tam płynie jakoś dziwnie. Trudno to określić ale w tej perspektywie wszystko nabiera jakiś zupełnie zaskakujących kształtów. Dziwak ze mnie.



