niedziela, 30 listopada 2008

2siedem







Jak widać czasem bywam na imprezach sportowych. A jak już się na taką imprezę wybiorę to się zdarza, że i aparat zabiorę. Tym razem był to mecz siatkówki pomiędzy kadetami SPS Lębork a Treflem Gdańsk. Wynik -> 0-3, gra kiepska, dużo błędów indywidualnych i nieporozumień. Jednym słowem bardzo słabo, ale nie to mnie najbardziej zbulwersowało. Tylko słowa jakimi się trener jednego z zespołów zwracał do swoich młodych zawodników. Rozumiem emocje ale to było prostactwo i chamstwo w najczystszej formie!! Jak tacy ludzie w sporcie zajmują się młodzieżą to ja wolę żeby Staszek i Paweł malowali obrazki, grali na fortepianie czy innej gitarze albo zostali ministrantami.

2sześć



Tym razem trochę mniej poważnie. Zdjęcia z domowego albumu. Trzeba dzieciaki fotografować na 1000 różnych sposobów, czas płynie nieubłaganie. Przedstawione zdjecia praktycznie bez żadnej wielkiej obróbki, efekt zmiękczenia jest wynikiem małego fotograficznego eksperymentu.

niedziela, 23 listopada 2008

2pięć i połowa





W nawiązaniu do wcześniejszego posta - portrety okolicznościowe (Julia,Kamila, Kasia i Robert). O ile mnie pamięć nie zawodzi to wszystkie zdjęcie zrobiłem w gdańskiej knajpie 'kreska'.

czwartek, 20 listopada 2008

2pięć

W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że fotografia wcale już nie jest ważna. Sam fakt fotografowania przesunął się gdzieś na odleglejsze miejsce. A co stało się ważne? Jak się zmieniła hierarchia wartości?
Ano powiedziałbym, że się uporządkowała. Bo przestały być ważne kadry, światło, kolejne obiektywy i aparaty. Przestało być ważne to czy się sytuację na ulicy złapać udało, czy wykonany portret gada, czy światło dobre było .... A najważniejsi stali się LUDZIE. Wszyscy Ci, których na swojej drodze spotkałem, z którymi połączyła mnie właśnie wspólna pasja. A których nigdy w życiu bym nie spotkał gdyby nie fotografia.
Będę od czasu do czasu na blogu o Nich pisał. Bo Oni odcisnęli na mnie jakieś piętno i bez Nich moje fotografie na pewno by były inne niż są teraz. Zarówno w sferze techniki jak i sposobu wyrażania oraz pokazywanych treści.
Proponuję zajrzeć w linki, które zamieściłem na blogu. Tam znajdziecie sporo ciekawej fotografii a także trochę podpowiedzi - kluczy do moich zdjęć. Na początek najlepiej popatrzeć TU

środa, 19 listopada 2008

2cztery

jarmark dominikański. lubię absurdy - zwykle mnie bardzo śmieszą.

sobota, 15 listopada 2008

2trzy




Polibuda. To był dobrze spędzony czas. W chwili obecnej bywam tylko od czasu do czasu ale zawsze wracam tam z uśmiecham. Dzisiaj też zawitałem do gmachu głównego. Nie miałem za wiele czasu ale i tak zdążyłem pstryknąć kilka zdjęć.

czwartek, 13 listopada 2008

2dwa



11 listopad - najpierw były przemówienia, potem składanie kwiatów, salwa honorowa a potem orkiestra wykonała wiązankę melodii patriotycznych.

niedziela, 9 listopada 2008

2jeden




W sobotę byliśmy na pierogach u moich rodziców (to już tradycja naszej rodziny). No to przy okazji pstryknąłem kilka zdjęć. Myślę, że za jakiś czas to będą ważne pamiątki rodzinne. Sporo już mam takich fotografii w swoich zbiorach, nie mniej jednak nigdy ich za dużo.

środa, 5 listopada 2008

dwadzieścia

Jesień już pełną gębą. Deszczowo, ponuro i bezsłonecznie. Dla poprawienia humoru oglądam zdjęcia z wakacji. To jedno z pierwszych wykonanych na urlopie. Proszę się nie martwić - kot przeżył uściski Pawełka i do dziś cieszy się dobrym zdrowiem.